Dwa dni pod znakiem łóżko/komputer/herbata z cytryną i już wariuję. Miliony myśli galopują mi po mózgu, co za tym idzie albo miewam schizowe sny, albo insomnia welcome again.Niepotrzebne skreślić.
warkocz.walentynkowa pościel. depresyjna ściana. lazurowe. pasztet od hamalki. ale proszę pani. odkamieniacz. jajecznica. kanar w tramwaju. u-szy-ja. pole. strachy w studiu. lista. tylko czegoś brak. czegoś brak.
Najnowsze komentarze